Ambasador USA w Polsce do Sikorskiego: Świat musi usłyszeć prawdę
Dyplomaci wymienili uprzejmości w mediach społecznościowych po tym, jak Sikorski skomentował wystąpienie Rose'a, w którym ten mówił o "bardzo niesprawiedliwej narracji historycznej na temat Polski".
"Dziękuję, panie ambasadorze za pańską moralną klarowność. Ważne jest, aby pamiętać, że Holokaust był działaniem państwowym, zaplanowanym i przeprowadzonym przez hitlerowskie Niemcy na okupowanej ziemi polskiej. Polski rząd znajdował się wówczas na uchodźstwie w Londynie i błagał aliantów o pomoc w jego powstrzymaniu" – podkreślił Sikorski.
"Dziękuję bardzo, panie wicepremierze – każdy fakt, który przytoczyłem, był bezsporny. Świat musi usłyszeć prawdę o waszym wspaniałym kraju!" – oświadczył Rose na portalu X (dawniej Twitter).
Ambasador USA o Polsce: Żaden kraj nie walczył dłużej ani nie wycierpiał więcej
20 listopada ambasador USA napisał, że rozpoczął "rozmowę, która – ma nadzieję – przyczyni się do skorygowania bardzo niesprawiedliwej narracji historycznej na temat Polski".
– Zbyt długo ten naród był obciążany moralną skazą, która nigdy nie była jego: oszczerstwem, że Polska w jakikolwiek sposób ponosi odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez innych – powiedział Rose na nagraniu z jego wystąpienia podczas IJL International Conference w Warszawie.
– Żaden kraj nie walczył dłużej ani nie wycierpiał więcej, dlatego traktowanie relacji Polski ze światem jak układu dłużnika i wierzyciela za ludobójstwo dokonane przez innych na jej terytorium, jest nie tylko historycznie fałszywe, ale i moralnie skandaliczne. To stawianie ofiary w roli odpowiedzialnej za czyny sprawcy – ocenił.
Jego zdaniem, "ten rażący afront zatruwał przez lata relacje między Żydami i Polakami, między Izraelem a Polską, a także między Stanami Zjednoczonymi i Polską, bo zmuszał do rozmów głęboko dla Polaków obraźliwych". – A ponieważ sama teza jest nieprawdziwa, nie istnieje żadne rozwiązanie, bo nie ma problemu, który należałoby rozwiązać – dodał ambasador.